Wyzwania związane z zarządzaniem agentowym AI w ramach unijnej ustawy o sztucznej inteligencji z 2026 r.

As EU AI Act enforcement ramps up through 2025 and 2026, organizations deploying agentic AI systems face serious governance challenges. Autonomous agents that chain decisions across enterprise systems create accountability gaps that leaders must urgently address to avoid steep regulatory penalties.

Wraz z wejściem w życie przepisów wykonawczych unijnej ustawy o sztucznej inteligencji (AI Act) w sierpniu 2025 r. – a pełne obowiązki w zakresie zgodności z przepisami będą obowiązywać do 2026 r. – pojawia się nowy, drażliwy problem dla liderów technologicznych w Europie i poza nią. Agentowe systemy AI, które autonomicznie wykonują wieloetapowe zadania w środowiskach korporacyjnych, ujawniają głębokie luki w zarządzaniu, których istniejące ramy zgodności nigdy nie były w stanie obsłużyć.

Stawka jest ogromna. Organizacje wdrażające te autonomiczne agenty mogą zostać ukarane grzywnami w wysokości do 35 milionów euro lub 7% globalnego rocznego obrotu za najpoważniejsze naruszenia. Niepokojąca rzeczywistość jest taka, że wiele przedsiębiorstw nie ma obecnie wiarygodnego sposobu na wyjaśnienie działań swoich agentów AI, nie mówiąc już o udowodnieniu, że te działania są zgodne z prawem.

Co napędza kryzys zarządzania

W przeciwieństwie do tradycyjnych modeli sztucznej inteligencji, które reagują na pojedynczy komunikat i generują pojedynczy wynik, systemy agentowe AI działają z pewnym stopniem niezależności, który fundamentalnie zmienia rachunek ryzyka. Agenci mogą przesyłać dane między platformami, inicjować transakcje, komunikować się z zewnętrznymi interfejsami API i łączyć sekwencje decyzji – często z minimalnym nadzorem człowieka na każdym etapie.

To właśnie ta autonomia czyni je cennymi. Firmy takie jak Salesforce, Microsoft i Google w ciągu ostatnich osiemnastu miesięcy poczyniły znaczące inwestycje w architekturę agentową. Platforma Agentforce firmy Salesforce, agenci Copilot firmy Microsoft i agenci Vertex AI firmy Google obiecują automatyzację złożonych przepływów pracy w biznesie, które wcześniej wymagały ingerencji człowieka na każdym kroku.

Ale oto wyzwanie dla zarządzania: kiedy agent podejmuje ważną decyzję – na przykład odrzuca wniosek o ubezpieczenie, dokonuje wstępnej selekcji danych medycznych pacjenta lub zgłasza pracownika do oceny okresowej – organizacja, która go wdraża, potrzebuje pełnego śladu audytu. Kto zatwierdził zakres działania agenta? Jakie dane wpłynęły na decyzję? Czy istniał znaczący nadzór ludzki? Zgodnie z wymogami unijnej ustawy o sztucznej inteligencji (AI) dotyczącymi systemów wysokiego ryzyka, te pytania nie są opcjonalne. Są one wymagane prawnie.

Dlaczego ustawa UE o sztucznej inteligencji sprawia, że jest to pilne

Ustawa UE o sztucznej inteligencji (AI) klasyfikuje aplikacje AI według poziomów ryzyka, a najbardziej rygorystyczne obowiązki dotyczą przypadków użycia wysokiego ryzyka – w tym decyzji dotyczących zatrudnienia, oceny zdolności kredytowej, egzekwowania prawa, zarządzania migracją i infrastruktury krytycznej. Aby lepiej zrozumieć te kategorie, zapoznaj się z naszym przeglądem 5 architektur obliczeniowych AI, które każdy inżynier musi znać w 2025 roku .

Oto, co muszą wykazać organizacje wdrażające systemy agentowe w tych domenach:

  • Śledzenie: Pełne rejestrowanie działań, danych wejściowych i wyjściowych agenta przez cały cykl jego życia operacyjnego.
  • Nadzór ludzki: Mechanizmy pozwalające wykwalifikowanym osobom na interwencję, ominięcie zabezpieczeń lub wyłączenie systemu w dowolnym momencie.
  • Zarządzanie ryzykiem: ciągła ocena, w jaki sposób autonomiczne zachowanie agenta może prowadzić do szkodliwych lub dyskryminacyjnych skutków.
  • Przejrzystość: przejrzysta dokumentacja umożliwiająca organom regulacyjnym i osobom zainteresowanym zrozumienie sposobu podejmowania decyzji.

Problem polega na tym, że wiele wdrożeń sztucznej inteligencji opartej na agentach zaciera granice odpowiedzialności. Gdy agent koordynuje działania w wielu systemach – pobierając dane z jednej bazy danych, przeprowadzając wnioskowanie za pomocą innego modelu i przesyłając wynik do trzeciej aplikacji – łańcuch decyzyjny staje się nieprzejrzysty. Nawet inżynierowie, którzy zbudowali system, mogą mieć trudności z odtworzeniem dokładnej logiki stojącej za konkretnym wynikiem.

Luka w odpowiedzialności, którą liderzy muszą zniwelować

Liderzy przedsiębiorstw ponoszą ostateczną odpowiedzialność za wdrażane systemy, niezależnie od stopnia ich autonomii. Jest to zasada, którą wyraźnie podkreśla unijna ustawa o sztucznej inteligencji (AI Act). Wdrażający systemy AI wysokiego ryzyka – nie tylko deweloperzy – mają istotne obowiązki w zakresie przestrzegania przepisów.

Jednak badanie McKinsey z początku 2025 roku wykazało, że chociaż 72% organizacji wdrożyło jakąś formę sztucznej inteligencji w swoich operacjach, mniej niż połowa wdrożyła formalne struktury zarządzania tymi wdrożeniami. W przypadku systemów agentowych różnica jest prawdopodobnie większa, ponieważ wiele przedsiębiorstw wciąż znajduje się w fazie pilotażowej i traktuje zarządzanie jako problem do rozwiązania w późniejszym czasie.

To podejście szybko staje się nie do utrzymania. Analitycy branżowi ostrzegają, że organizacje muszą traktować zarządzanie agentami AI z taką samą rygorystycznością, z jaką stosują je do kontroli finansowej czy ochrony danych zgodnie z RODO. Jeśli nie można czegoś zweryfikować, nie można tego obronić — a organy regulacyjne w końcu się o to zwrócą.

Co mówią eksperci

Kilka prominentnych głosów w polityce dotyczącej sztucznej inteligencji wskazało systemy agentowe jako ślepy punkt regulacji. Naukowcy z Instytutu Ady Lovelace argumentują, że istniejące ramy zarządzania sztuczną inteligencją zakładają stosunkowo statyczną relację między danymi wejściowymi a wyjściowymi – założenie, które zawodzi, gdy agenci łączą ze sobą wiele autonomicznych decyzji w czasie.

Z kolei Gartner prognozował pod koniec 2024 r., że do 2028 r. co najmniej 15% codziennych decyzji biznesowych będzie podejmowanych autonomicznie przez agentów AI — w porównaniu z praktycznie zerowym poziomem w 2023 r. Taka prognoza sugeruje, że problem zarządzania będzie się jedynie nasilać wraz ze skalowaniem wdrożenia.

Dla liderów IT przesłanie jest jasne: czekanie na to, aż regulacje staną się normatywne, zanim podejmie się działania, to strategia skazana na porażkę. Ustawa UE o sztucznej inteligencji (AI Act) określa szerokie obowiązki, a zadaniem organizacji będzie wykazanie, że spełniły je poprzez udokumentowane i uzasadnione praktyki zarządzania. Osoby zainteresowane budowaniem solidnych programów nadzoru nad sztuczną inteligencją powinny zapoznać się z naszym poradnikiem „Microsoft Open Source Toolkit Secures AI Agents at Runtime” .

Co się stanie dalej

Warto uważnie śledzić kilka wydarzeń do końca 2025 r. i na początku 2026 r.:

  1. Dokumenty zawierające wytyczne regulacyjne: Oczekuje się, że Europejski Urząd ds. Sztucznej Inteligencji opublikuje szczegółowe wytyczne dotyczące zgodności z przepisami o wysokim ryzyku, które mogą w szczególności dotyczyć systemów wieloagentowych i agentowych.
  2. Funkcje rozliczalności dostawców: Duzi dostawcy usług w chmurze prawdopodobnie dostarczą ulepszone funkcje rejestrowania, wyjaśniania i kontroli dla swoich platform agentów w obliczu rosnącej presji związanej z zapewnieniem zgodności.
  3. Zmiany w ubezpieczeniach i odpowiedzialności: Można spodziewać się pojawienia się produktów ubezpieczeniowych od odpowiedzialności cywilnej związanych ze sztuczną inteligencją, ponieważ przedsiębiorstwa będą dążyć do przeniesienia części ryzyka regulacyjnego związanego z systemami autonomicznymi.
  4. Napięcia związane z egzekwowaniem przepisów transgranicznych: Firmy mające siedzibę poza UE, ale obsługujące klientów europejskich, będą musiały zmierzyć się ze złożonymi pytaniami jurysdykcyjnymi dotyczącymi tego, w jaki sposób zasady zarządzania agentami mają zastosowanie do ich działalności.

Podsumowanie

Agentowa sztuczna inteligencja (AI) stanowi jedną z najważniejszych zmian w technologii przedsiębiorstw od czasu pojawienia się chmury obliczeniowej. Jednak ta sama autonomia, która zapewnia tym systemom tak dużą moc, utrudnia również zarządzanie nimi – a harmonogram wdrażania unijnej ustawy o AI nie pozostawia miejsca na samozadowolenie.

Liderzy, którzy traktują zarządzanie jako coś drugorzędnego, ryzykują nie tylko kary regulacyjne, ale także utratę zaufania klientów, pracowników i partnerów. Organizacje, które odniosą sukces w nowych przepisach, to te, które wbudują rozliczalność w swoje systemy agencyjne od podstaw, zamiast modyfikować je dopiero, gdy kryzys zgodności z przepisami wymusi na nich zmianę.

Follow
Loading

Signing-in 3 seconds...

Signing-up 3 seconds...